Trzecim państwem które chciałbym zwiedzić są Stany Zjednoczone, czyli potęga naszych czasów.
Pierwszym miejscem do zwiedzenia w Stanach Zjednoczonych na pewno byłby jeden z największych parków Disneyland. Taaak, dobre rozpoczęcie…
Drugim miejscem, które chciałbym zwiedzić byłby wielki wieżowiec Empire State.
Trzecim miejscem byłby ogromny Most Brookliński, bo jest piękny i zdecydowanie największy jaki bym widział do tej pory.
Czwartym miejscem byłby Park Narodowy Yosemite, dlatego że podobno jego krajobraz jest tak piękny, że nie można uwierzyć własnym oczom.
Piątym, a zarazem ostatnim miejscem, które chciałbym tym razem zobaczyć jest ta oto Statua Wolności, czyli znak rozpoznawalny Nowego Jorku. Kto wie, może trafiłbym przy okazji na jakąś super paradę idącą ulicami miasta?